piątek, 3 stycznia 2014

Noworocznie podsumowująco

Witajcie noworocznie:)
Na początku życzę wszystkim wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku.

Święta minęły, sylwester też i zaczął się dla nas mam nadzieję przełomowy rok:) Jak dobrze pójdzie, to kolejne Boże Narodzenie spędzimy we własnym domu:) To moje największe życzenie na ten rok.

A co u nas? Od 20 grudnia byłam na urlopie, więc spędziłam dużo czasu z Kubą. Spaliśmy do 8 a zdarzało się, że i do 10:) Wychodziliśmy na spacery, bawiliśmy się i to było najpiękniejsze kilkanaście dni .

Kuba to już duży facet:) Każdego dnia uczy się czegoś nowego, a więc:
- biega, uwielbia być ganiany, uczy  się chodzić na paluszkach i wchodzi wszędzie gdzie tylko zmieści się jego głowa. Nieważne, że potem ciężko wyjść:) ważne, że udało się wejść:)
- sięga do wszystkiego, co jest wysoko, ściąga wszystko ze stołu, z łózka, 
- uwielbia zabierać ubrania i się nimi przykrywać, albo zanosić do ....pralki:)
- robi brawo, papa, cudnie mruga oczkami,
- coraz więcej gada- mama, baba, bam, tata, dada, am am,
- pokazuje paluszkiem co chce,
- robi "bam" na dwa sposoby- idzie i w pewnym momencie krzyczy bam i upada na rączki albo siedzi, kołysze się, przewraca do tyłu, krzyczy bam i pokazuje, że uderzył się w główkę. Generalnie bam to jego ulubione słowo i wszystko co ma w rączkach kończy się "bamem":)
- naśladuje odgłosy krowy, lwa,
- tańczy do każdej muzyki, która mu się spodoba,
- siada pomiędzy książeczkami i czyta:) gada przy tym cudnie:),
- najfajniejsza zabawa to teraz układanie pudełek jedno na drugim- dostał na gwiazdkę od nas-> takie:
 
 
 i układanie klocków (dostaliśmy takie z Wadera dla dzieci 1 rok +).

Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, pewnie o połowie zapomniałam:)

Jeśli chodzi o jedzenie, to nadal jada obiadki ze słoiczków, ale poza tym je i próbuje wszystko, co my. Generalnie jest małym żarłokiem:)
Kubek niekapek jest naszym wrogiem. Młody nie chce myć zębów:( mimo, że wcześniej nie miał z tym problemów....
Noce przesypia ładnie pod warunkiem, że nie męczy go żadna choroba i wychodzące zęby...

Święta uważam za udane:) oby takich było więcej. Teraz trzeba wrócić do rzeczywistości:)
trzymajcie się cieplutko:)

5 komentarzy:

  1. Ach zazdroszczę zwłaszcza tego wolnego. Nie ma to jak czas spędzony razem! U nas powoli chodzenie również przemienia się w bieganie :) Aaa i wchodzenie wszędzie gdzie popadnie też w modzie. Ważne żeby było ciasno lub wysoko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolne niestety zawsze szybko się kończy i trzeba wracać do rzeczywistości....

      Usuń
  2. Ale Wam dobrze na tym maminym urlopiku było!
    U nas na szczęście niekapek jest ok, bo ostatnio Lila musiała sporo pić podczas choroby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, żeby odpuścić niekapki i od razu uczyć Kubę pić normalnie z kubka. Z butelki idzie mu już całkiem nieźle:)

      Usuń
  3. one hundred thirty,000 sq ft of gaming house, 카지노사이트 with 2,500 gaming machines and one hundred thirty five desk and poker video games

    OdpowiedzUsuń