Na początku życzę wszystkim wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku.
Święta minęły, sylwester też i zaczął się dla nas mam nadzieję przełomowy rok:) Jak dobrze pójdzie, to kolejne Boże Narodzenie spędzimy we własnym domu:) To moje największe życzenie na ten rok.
A co u nas? Od 20 grudnia byłam na urlopie, więc spędziłam dużo czasu z Kubą. Spaliśmy do 8 a zdarzało się, że i do 10:) Wychodziliśmy na spacery, bawiliśmy się i to było najpiękniejsze kilkanaście dni .
Kuba to już duży facet:) Każdego dnia uczy się czegoś nowego, a więc:
- biega, uwielbia być ganiany, uczy się chodzić na paluszkach i wchodzi wszędzie gdzie tylko zmieści się jego głowa. Nieważne, że potem ciężko wyjść:) ważne, że udało się wejść:)
- sięga do wszystkiego, co jest wysoko, ściąga wszystko ze stołu, z łózka,
- uwielbia zabierać ubrania i się nimi przykrywać, albo zanosić do ....pralki:)
- robi brawo, papa, cudnie mruga oczkami,
- coraz więcej gada- mama, baba, bam, tata, dada, am am,
- pokazuje paluszkiem co chce,
- robi "bam" na dwa sposoby- idzie i w pewnym momencie krzyczy bam i upada na rączki albo siedzi, kołysze się, przewraca do tyłu, krzyczy bam i pokazuje, że uderzył się w główkę. Generalnie bam to jego ulubione słowo i wszystko co ma w rączkach kończy się "bamem":)
- naśladuje odgłosy krowy, lwa,
- tańczy do każdej muzyki, która mu się spodoba,
- siada pomiędzy książeczkami i czyta:) gada przy tym cudnie:),
- najfajniejsza zabawa to teraz układanie pudełek jedno na drugim- dostał na gwiazdkę od nas-> takie:
i układanie klocków (dostaliśmy takie z Wadera dla dzieci 1 rok +).
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, pewnie o połowie zapomniałam:)
Jeśli chodzi o jedzenie, to nadal jada obiadki ze słoiczków, ale poza tym je i próbuje wszystko, co my. Generalnie jest małym żarłokiem:)
Kubek niekapek jest naszym wrogiem. Młody nie chce myć zębów:( mimo, że wcześniej nie miał z tym problemów....
Noce przesypia ładnie pod warunkiem, że nie męczy go żadna choroba i wychodzące zęby...
Święta uważam za udane:) oby takich było więcej. Teraz trzeba wrócić do rzeczywistości:)
trzymajcie się cieplutko:)
Ach zazdroszczę zwłaszcza tego wolnego. Nie ma to jak czas spędzony razem! U nas powoli chodzenie również przemienia się w bieganie :) Aaa i wchodzenie wszędzie gdzie popadnie też w modzie. Ważne żeby było ciasno lub wysoko!
OdpowiedzUsuńWolne niestety zawsze szybko się kończy i trzeba wracać do rzeczywistości....
UsuńAle Wam dobrze na tym maminym urlopiku było!
OdpowiedzUsuńU nas na szczęście niekapek jest ok, bo ostatnio Lila musiała sporo pić podczas choroby.
Ja myślę, żeby odpuścić niekapki i od razu uczyć Kubę pić normalnie z kubka. Z butelki idzie mu już całkiem nieźle:)
Usuńone hundred thirty,000 sq ft of gaming house, 카지노사이트 with 2,500 gaming machines and one hundred thirty five desk and poker video games
OdpowiedzUsuń