poniedziałek, 4 listopada 2013

To już w czwartek

W czwartek mój malutki synek stanie się dużym synkiem:) Skończy rok. 
To może małe podsumowanie tego roku:
- w 2. miesiącu życia pierwsze a gu gu,
- 5 miesięcy- początki siadania, pierwsze samodzielne- w 8. miesiącu,
- 5,5 miesiąca pierwsze ząbki- dolne jedynki
- 7 miesięcy- zaczął stawać w łóżeczku,
- 8 miesięcy- zaczął raczkować i wyszły mu cztery górne zęby (jedynki i dwójki),
- 9 miesięcy i tydzień miał Kuba jak postawił pierwsze kroki,
a teraz

- Kubuś uczy się biegać, bo chodzenie ma opanowane do perfekcji, wózek to zło konieczne,
- uwielbia się ganiać uśmiechając się przy tym szeroko i głośno, pokazując dwie dolne jedynki (górne dopiero niedawno urosły na tyle, że je widać przy uśmiechaniu),
- mówi mama, baba, mniam, am, dadadadada, a ostatnio muuuu:)
- uczy się jeść sam- to apropos ostatniego posta. Bierze łyżeczkę, wkłada do miseczki, a potem do buzi:) Ostatnio jak pokroiłam mu jabłko i banana w plasterki takie, żeby mógł sam wziąć w rączkę i zjeść na raz, to był tak bardzo zadowolony, że radości nie było końca:)
- jest "wszystkożerny". Naprawdę. Wszystko mu smakuje- ostatnio sernik i szarlotka najbardziej. Oby tak pozostało.
- lubi bawić się samochodami tylko w nieco niebezpieczny sposób, a mianowicie wkłada je wysoko na stół albo ławę i jeździ od jednego brzegu do drugiego. Niestety samochody są ciężkie i czasami spadają na głowę....Zabranianie i mówienie "nie wolno" nie działają. Chyba pozostaje przeczekać aż mu się znudzi...
 
Poza tym Kuba ma "fazę na mamę". Jak tylko zabraknie mnie na chwilę, to chodzi po całym domu, krzyczy mama i mnie szuka. 
Mam w nim osobistego bodyguarda- wygłupialiśmy się z mężem u nas w pokoju, a jak krzyknęłam "Kuba ratunku". No i zjawił się migiem, odpychając tatę i przytulając się do mnie. 
W nocy jak się budzi na jedzenie, to staje w łóżeczku ( z zamkniętymi oczami!!!) i woła "mamaaaa". 

Generalnie rośniemy (wagi i wzrostu nie znam- mamy kontrolę dopiero pod koniec listopada). Pampersy 4+. Ciuszki na 80, ale w 74 też się mieścimy, tyle że w body rękawy za krótkie, a w spodniach nogawki:)

W weekend robimy imprezę. Oby tylko Kubuś wydobrzał, bo od dwóch dni męczy go kaszel. Na razie sama daję mu syrop, ale jak do jutra nie przejdzie, to jedziemy do lekarza.

To by było na tyle. Trzymajcie kciuki, żeby weekendowa impreza się udała:)

5 komentarzy:

  1. i my prawie "roczkowi" :)) rośnie rośnie, a że już chodzi i biega to jestem pełna podziwu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie nam się pochorował...oby szybko przeszło

      Usuń
  2. Miałam właśnie pytać jak zdrówko?
    Widzę, że nasze Dzieci są na podobnym etapie :) Faza na mamę u nas ostatnio przybrała już niebezpieczne rozmiary, bo nie ma mowy, żeby została z babcią nawet na godzinę, no i to wstawanie w nocy na cyca i słodkie "mama" :) Lila może wszystkożerna nie jest, ale chce próbować, więc to już sukces, przy Jej siostrze, która do tej pory ma z tym problemy :)
    I rozmiarowo też to u nas właśnie tak wygląda :) Chociaż ostatnio mój mąż miał ubrać małą do karmienia w jakieś stare body i wcisnął Ją w 62rozmiar, to niż, że rękawy do połowy, ale On dał radę Ją zapiąć w kroku :) Tylko, że jak zrobiła siku to wszystko strzeliło i body się rozpięło :)
    Zdrowiejcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro wyzdrowieliśmy to zabieram się za oduczanie Kubę nocnego karmienia. Koleżanka ma synka młodszego o 1,5 miesiąca i oduczyła, więc ja się zabieram za swojego:)

      Usuń
  3. See the next web page for a list of casinos that have indicated they will take 우리카지노 bets from and pay winnings to gamblers in Norway

    OdpowiedzUsuń