Mój syn ma teraz 11 miesięcy i na szczęście (żebym tego w złym momencie nie wypowiedziała) chorował tylko raz i było to lekkie przeziębienie. Mamy jesień, czyli jedną z najlepszych pór roku na chorowanie- jeszcze niedawno było mega zimno, przymrozki, dziś kilkanaście stopni powyżej zera, słoneczko. Jednym słowem- pogoda zmienna, a to nie wpływa najlepiej na nasze zdrowie. Chcąc uchronić mojego Maluszka przed przeziębieniami, grypami itp doszłam do wniosku, że oprócz naturalnego wzmacniania odporności (podawanie warzyw i owoców, soków, częste przebywanie na powietrzu, nieprzegrzewanie) warto wzmocnić się dodatkowymi witaminami. Od miesiąca mój syn dostaje Omegamed:
Czy warto podawać? okaże się. Miejmy nadzieję, że choroby nas ominą.
A jakie Wy macie sposoby na wzmacnianie odporności u dzieci?