piątek, 22 listopada 2013

Jak Wy to robicie

No właśnie. W zeszłą zimę Kubuś był maluśki, a ja wiedziałam jak go ubierać. Teraz nie wiem....Kuba miał wtedy polarowy kombinezon, który zakładałam mu na to, co akurat miał na sobie. Dodatkowo jeździł w gondoli, więc miał też super ciepły śpiworek.
W tym roku mamy już dorosłego Pana i kupiliśmy oczywiście kombinezon- zdecydowałam się na dwuczęściowy. I o ile wiem, że pod kurteczkę będę zakładać body na długi rękaw i ciepły polar lub lżejszą bluzę w zależności od temperatury, o tyle pod spodnie od kombinezonu nie wiem co zakładać. Na pewno rajstopki. Ale czy wystarczą jak będzie naprawdę zimno?
Jak Wy ubieracie swoje maluszki?
 
Buty mamy takie:

Adidas, Buty chłopięce, Holtanna Snow CF PL I, rozmiar 21 - Adidas 
Adidas Holtanna Snow. Są ocieplane materiałem pierwotnie zaprojektowanym dla armii amerykańskiej, więc muszą być ciepłe:)
Kuba już w nich śmiga i całkiem nieźle sobie radzi.
Na pozostałe zimowe akcesoria (czapka, szalik, rękawiczki) dopiero polujemy.

4 komentarze:

  1. U nas dopiero będzie pierwsza zima:) Pomijając to, że wychodząc ze szpitala pod koniec marca jeszcze był śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rajstopy pod ocieplane spodnie zdecydowanie wystarczą. Jak będzie duży mróz to wystarczy się zaopatrzyć w takie grube rajstopki na frocie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. my też w zeszłą zimę mieliśmy kobinezon, gondolę i nie było problemu z ubieraniem :) też się zastanawiam, jak to teraz będzie, też mamy kurtkę i ocieplane spodnie na szelkach, ale jakoś mi się wydaje, że te spodnie wcale takie ciepłe nie są...no zobaczymy,w ostateczności (jak będzie porządny mróz) będę chyba zakładać rajstopki, jakieś lżejsze dresiaki i dopiero te na szelkach, bo one takie szersze są :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mi też się wydaje, że te spodnie jakieś mega ciepłe nie są. Ale faktycznie jak napisała wyżej Matka poza światem warto kupić po prostu grubsze rajstopy frotte i też będzie dobrze. Poza tym tak sobie myślę, że poniżej -10 z dzieckiem i tak lepiej nie wychodzić, a jeśli już to w wózek, przykryć grubym kocem i też będzie ok. No nic- tak samo martwiłam się jak szła jesień i ostatecznie nie było problemów- jakoś tak na "czuja" ubierałam Kubę i było ok. Jestem więc dobrej myśli:)

      Usuń