W tym roku mamy już dorosłego Pana i kupiliśmy oczywiście kombinezon- zdecydowałam się na dwuczęściowy. I o ile wiem, że pod kurteczkę będę zakładać body na długi rękaw i ciepły polar lub lżejszą bluzę w zależności od temperatury, o tyle pod spodnie od kombinezonu nie wiem co zakładać. Na pewno rajstopki. Ale czy wystarczą jak będzie naprawdę zimno?
Jak Wy ubieracie swoje maluszki?
Buty mamy takie:
Adidas Holtanna Snow. Są ocieplane materiałem pierwotnie zaprojektowanym dla armii amerykańskiej, więc muszą być ciepłe:)
Kuba już w nich śmiga i całkiem nieźle sobie radzi.
Na pozostałe zimowe akcesoria (czapka, szalik, rękawiczki) dopiero polujemy.
U nas dopiero będzie pierwsza zima:) Pomijając to, że wychodząc ze szpitala pod koniec marca jeszcze był śnieg :)
OdpowiedzUsuńRajstopy pod ocieplane spodnie zdecydowanie wystarczą. Jak będzie duży mróz to wystarczy się zaopatrzyć w takie grube rajstopki na frocie ;)
OdpowiedzUsuńmy też w zeszłą zimę mieliśmy kobinezon, gondolę i nie było problemu z ubieraniem :) też się zastanawiam, jak to teraz będzie, też mamy kurtkę i ocieplane spodnie na szelkach, ale jakoś mi się wydaje, że te spodnie wcale takie ciepłe nie są...no zobaczymy,w ostateczności (jak będzie porządny mróz) będę chyba zakładać rajstopki, jakieś lżejsze dresiaki i dopiero te na szelkach, bo one takie szersze są :))
OdpowiedzUsuńNo właśnie mi też się wydaje, że te spodnie jakieś mega ciepłe nie są. Ale faktycznie jak napisała wyżej Matka poza światem warto kupić po prostu grubsze rajstopy frotte i też będzie dobrze. Poza tym tak sobie myślę, że poniżej -10 z dzieckiem i tak lepiej nie wychodzić, a jeśli już to w wózek, przykryć grubym kocem i też będzie ok. No nic- tak samo martwiłam się jak szła jesień i ostatecznie nie było problemów- jakoś tak na "czuja" ubierałam Kubę i było ok. Jestem więc dobrej myśli:)
Usuń