czyli jak nauczyć roczniaka, żeby zasypiał sam w łóżeczku. Wszędzie gdzie czytam o samodzielnym zasypianiu jest mowa o tym jak oduczyć dziecko spania z rodzicami. U nas nie ma tego problemu, bo Kuba śpi w swoim łóżeczku. Problem jest gdzie indziej- tzn. Kuba nie potrafi inaczej zasnąć niż kołysany w ramionach, najlepiej mamy, ale tata też w ostateczności nie jest zły:)
Dopóki karmiłam Małego (do 4 miesiąca) zasypiał przy piersi, odkładany do łóżeczka czasem się powiercił, dostał wtedy smoka i spał.
Nie wiem nawet kiedy i jak nauczyłam Kubę zasypiać na rączkach....I tak jest do dziś. Próby nauczenia go samodzielnego spania kończą się krzykiem i płaczem. A jakoś nie mam ochoty słuchać później od teściowej tekstów- jest za mały żeby sam już zasypiać, po co go męczyć, tylko się napłacze a to i tak nic nie da....
Dlatego głównie do tej pory rezygnowałam przy każdej próbie...
Macie jakieś sprawdzone sposoby? im szybciej się za to wezmę, tym lepiej.
Poza tym zostało nam jeszcze jedno do oduczenia- picie z butli. Kupiliśmy nowy niekapek, bo ten, który mieliśmy nie sprawdził się. Na początku było ok, Kuba się nauczył i pił, ale niekapek okazał się kapkiem w dłuższej perspektywie...
Najpierw od nowa z kubka soczki i herbatki, potem przyjdzie czas na mleko. A na koniec zostanie nam nauczyć Małego jeść kaszę nie z butli od razu po kąpieli (ubieranie i pielęgnacja są po jedzeniu teraz), a z łyżeczki po pielęgnacji i ubraniu w piżamkę.
Mam nadzieję, że przy kolejnym dziecku nauczę się na tych błędach i będzie inaczej:) Tymczasem będę wdzięczna za każdą dobrą radę:)
to ja chętnie poczytam o tych radach dotyczących zasypiania roczniaka, bo mamy dokładnie tą samą sytuację tzn. B. od początku śpi w łóżeczku i ładnie zasypiał na początku, a od jakiegoś czasu nie chce sam zasypiać tylko być kołysany na rękach, no identycznie jak u Was. Może to taki okres u roczniaków? Nie mam pojęcia.
OdpowiedzUsuńCo do reszty, to my akurat nie mamy problemu z jedzeniem z łyżeczki czy piciem z kubeczka, ale powiem, że nasz niekapek to też kapek i ja kupiłam kubeczek ze składanym dziubkiem (taki plastikowy - bodajże od 10 mies) i B. pije mleko właśnie z niego. Nie ma z tym problemu:)
Ja kupiłam Lovi Hot&Cold Friends (jakoś tak:)). W weekend będziemy próbować. Jest z twardym ustnikiem w przeciwieństwie do tego, który mieliśmy poprzednio...No zobaczymy. Jak się uda, to mleko na pewno będzie pite z kubka. U nas jakoś tak wychodzi, że po kąpieli Kuba jest mega głodny i nie da się ubrać dopóki czegoś nie zje:) a trudno sadzać go w krzesełku i karmić go nieubranego, bez pampersa...to nie potrwa kilka minut tylko kilkanaście dobrych. Ale to kwestia oduczenia.
UsuńMoże ktoś coś napisze ciekawego apropos spania:) czekajmy:) pozdrawiam
Eh, no ja Wam nic nie doradzę, bo Lila usypia tylko i wyłącznie przy piersi, i chociażby dlatego czasami myślę, żeby karmić Ją do 5 roku życia :)))) A tak serio, to totalnie nie wyobrażam sobie, jak Ona będzie usypiała bez cyca... Eliza z kolei zasypiała ze mną w dużym łóżku...
OdpowiedzUsuńTakże ja może przy trzecim błędów nie popełnię :)
U nas kaszka od początku była jedzona łyżeczką, to chociaż z tym nam odpada oduczanie, a wodę pije ładnie z niekapka...
U nas było tak, że do 4 miesiąca mania zasypiała w kołysce lub przy piersi. Potem na noc dawałam butlę i kładłam do łóżeczka (jak wyrosła z kołyski). Śpiewałam, głaskałam i tak zostało do dziś, Mania zasypia sama, raz śpiewam, raz głaszczę a raz zasypia od razu bo jest zmęczona. Kładziemy Ją przed 20.
OdpowiedzUsuńpróbowałam wcześniej głaskania, ale jak tylko odchodzę od łóżeczka, to jest ryk :) u nas to nie działa niestety...
UsuńU nas też próby głaskania były, ale w pewnym momencie po prostu zaczyna się płacz i krzyk, wstawanie w łóżeczku...
UsuńPóki co Kuba na razie nie zechciał spróbować pić z nowego kubka, ale nie poddamy się:) będziemy próbować i w końcu osiągniemy nasz cel.
Do picia polecam kubek ze słomką - akuku. U nas sprawdził się rewelacyjnie! Niestety mleko rano i na noc nadal jemy z butli. Co do usypiania to niestety też nic ciekawego nie doradzę. U nas wygląda to tak, że Maja przy odrobinie szczęścia zaśnie przy butli, ale zwykle odkładamy ją do łóżeczka i trzymamy za rączkę, głaszczemy - jak wstaje to kładziemy z powrotem (zdarza się i po parenaście razy - choć już coraz mniej). Staramy się nie poddawać i nie wyciągać z łóżeczka. Tylko, że takie usypianie trwa u nas nawet i godzinę! Maja raczej nie płacze, tylko chce się wtedy bawić Gadulec jej się taki włącza, że hoho :). Musi być u nas mega cicho i najlepiej ciemno.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
u nas jest przy takich próbach zawsze krzyk...ale chyba trzeba po prostu się przemóc..raz, drugi, trzeci i może jakoś damy radę.
Usuńco do kubka to jak ten się nie sprawdzi, na pewno będziemy kombinować z innymi. Pierwszy niekapek z NUKa też na początku był problemem. A pewnego dnia Kuba po prostu zaczął z niego pić bez żadnego problemu. Liczę, że z tym też tak będzie:)
pozdrawiam
u mnie też nieco inaczej Antoś zasypia u nas w łóżku....gasimy wszystkie światła, papa robimy zabawkom i leżymy aż zaśnie...ale zasypia dość późno koło 21-22 teraz
OdpowiedzUsuńKuba też zasypia w takich godzinach. Zasypiania w naszym łóżku ale samodzielnie (z przeniesieniem potem do swojego łóżeczka) też próbowaliśmy...ale sami zasypialiśmy przy tym...kończyło się tak, że budziliśmy się sporo po 22 i czekała nas jeszcze kąpiel, ogarnięcie bałaganu w pokoju, naszykowanie ubrań i jedzenia na kolejny dzień, więc kładliśmy się przed północą, a rano przed 6 musimy wstawać do pracy..więc zrezygnowaliśmy z tego sposobu
UsuńMoja córka trzy dni temu skończyła 14 miesięcy i zasypia przy piersi od początku, ewentualnie w dzień w wózku. Też zazdroszczę mamom samodzielnego zasypiania ich dzieci, ale ja tego u nas nie widzę ;) Byłby krzyk, a ja tego nie zniosę. Mam nadzieję, ze sama z tego wyrośnie. Teraz przy ząbkowaniu ona mnie (piersi) potrzebuje. Smoczka nie chce, więc nie wiem w jaki sposób miałabym ją uspokoić w nocy, bo często się budzi.
OdpowiedzUsuńZ butelkami był u nas problem - nie chciała pić. Na początku piła tak do 3 miesiąca życia, a potem już nie chciała. Przyzwyczajałam ją uparcie do niekapka i teraz pije normalnie. Mamy niekapek z Nuk-a z silikonowym smoczkiem - NIE PRZECIEKA. Innego nie próbowałam, bo nie chcę w ciemno testować.
Musisz być konsekwentna i wtedy złapie :)
Co do zasypiania to kurcze nie doradzę, bo ja nigdy nie kołysałam i Mała usypia spokojnie.
Josephine- ja miałam z NUKa z silikonowym dziubkiem, ale widocznie trafiłam na kiepski egzemplarz, bo przecieka....A z tego kubka Kuba potrafił pić...no nic- póki co próbujemy w weekendy, a jak tylko będę na urlopie, to wtedy będę miała więcej czasu i na pewno spróbuję.
OdpowiedzUsuńU nas przy piersi zasypiał do 4 miesiąca jak karmiłam. Potem już tylko na rękach. Teraz wygląda to tak, że leżę z nim na naszym łóżku, przytula się, wierci, przekręca, a jak już zaczyna na mnie wchodzić, to wiem, że czas wziąć na rączki i ukołysać. Wczoraj zaśnięcie od tarmoszenia na łóżku zajęło nam dosłownie 3 minuty...U nas fakt, że pracujemy i wstajemy rano utrudnia uczenie samodzielnego zasypiania..to na pewno nie zajmie 3 minuty. Ale po cichu liczę, że po prostu nauczy się zasypiać sam jak przyjdzie czas. Podobnie było z nocnym jedzeniem. Po prostu sam przestał się budzić...Dzieci są bardzo mądre i same wiedzą czego chcą, a jeśli chcemy nauczyć je czegoś wbrew ich woli, to możemy mieć problem