czwartek, 27 czerwca 2013

Komary i zęby

czyli o tym, czego rodzice i dzieci nie lubią najbardziej. 
Komary w tym roku są dosłownie wszędzie i oczywiście najlepszym miejscem do gryzienia są buźki naszych maluszków. Mojego syna też owa "przyjemność' nie ominęła, więc szukaliśmy jakiegoś środka łagodzącego ukąszenia. Znalezienie czegoś dla 7-miesięcznego dziecka okazało się nie lada wyzwaniem, bo większość kremów czy żeli jest dla dzieci powyżej 1 roku życia. Pani w aptece poleciła nam Dapis (też pow.1 roku)
DAPIS żel 40g
zaznaczając, że dla niemowlaków nic innego nie znajdziemy i że trzeba maluszkowi nakładać tylko odrobinę żelu na noc, aby nie roztarło sobie przypadkiem środka po oczach. Trzeba przyznać, że ślady po komarach znikają bardzo szybko. Po 1 aplikacji wieczorem następnego dnia są już prawie niewidoczne.

Ponieważ mieszkamy niedaleko lasu i komarów szybko się nie pozbędziemy, postanowiłam zakupić jakiś środek odstraszający te paskudztwa przeznaczony dla dzieci. Tu też większość dla maluchów powyżej 1 lub 2 roku życia. Znalazłam jednak to:

Delikatna emulsja na skórę odstraszająca komary i meszki dla dzieci już od 6. miesiąca życia
Można stosować u dzieci powyżej 6 miesiąca życia. No i najważniejsze, że działa. Komary dolatują do ciała, ale jak tylko poczują zapach lawendy natychmiast znikają. I o to właśnie chodzi.
Mam jeszcze w planach zakup plastrów Mosbito
Plastry odstraszające komary
Można je przyklejać m.in. na wózku, więc mój syn miałby jeszcze lepszą ochronę. I mógłby w końcu w ciepłe dni spać dłużej na powietrzu, bo do tej pory przez komary czy muchy było to niemożliwe. Nawet z moskitierą założoną na wózek.

Sprawa nr 2- ZĘBY....dla dziecka męczarnia, dla rodziców wcale nie mniejsza. U nas pierwsze dwa ząbki (dolne jedynki) wyszły niezauważalnie, ale teraz od tygodnia nasz Maluszek marudzi, ślini się niesamowicie, ma mniejszy apetyt. Gryzie oczywiście wszystko co ma pod ręką, ale jakby z taką większą złością.

Pierwsze 3 dni marudzenia wiązałam z upałami, bo wtedy to się zaczęło, ale jak upały się skończyły, a marudzenie nie, stwierdziłam, że to zapewne zęby. Póki co nie wyrznął się żaden kolejny. Niestety obejrzenie dziąsełek jest wręcz niemożliwe, bo Mały zaciska usta i nie daje. Tylko jak się go rozśmieszy, to jest szansa, ale wtedy z kolei jest za mało czasu. Mam nadzieję, że w końcu wyjdą i na chwilę będziemy mieć z głowy wychodzące ząbki.
Na bolesne ząbkowanie mogę polecić z pełną odpowiedzialnością żel Dentinox.
DENTINOX - Gel N 10g
U nas posmarowanie dziąseł działa podobnie jak lek nasercowy- od razu. Jak Malutki budzi się w nocy, kręci w łóżeczku, płacze, a jest najedzony, ma sucho, to wiem, że to ząbki. Wystarczy tylko odrobina tego żelu i dziecko zasypia szybko, bo ból mija.

W kwestii komarów i zębów to by było na tyle. Następny wpis będzie zapewne jedzeniowy, bo właśnie dziś widziałam w promocji produkt, który zamierzałam kupić już jakiś czas temu.


1 komentarz:

  1. These machines 카지노사이트 often allow a player to either take a payout, or gamble it on a double-or-nothing "aspect sport"

    OdpowiedzUsuń