czwartek, 24 października 2013

Mój nr 1











Eveline Slim Extreme złote serum wyszczuplająco- modelujące.
Jak dla mnie rewelacja!
Używam od kilku tygodni (raz dziennie) i zauważyłam, że moja skóra jest o wiele gładsza, jędrniejsza, fajnie napięta.
Jakiś czas temu zakupiłam balsam Lirene i żałowałam już po pierwszym użyciu. Całe ciało dosłownie się kleiło. Stwierdziłam, że może nakładam go za dużo, więc próbowałam nakładać mniej. Efekt bez zmian. Kończyło się tym, że brałam po raz drugi kąpiel
Całe szczęście trafiłam na serum Eveline, które  tłustego filmu nie pozostawia i przy tym nie działa rozgrzewająco. Nawet zimą wolę balsamy chłodzące. I to serum daje właśnie efekt chłodzący, a dodatkowo pozostawia na ciele fajne rozświetlające drobinki złota. 
Poza tym ma bardzo dobrą konsystencję, nie trzeba nakładać go dużo na skórę, więc jest wydajny.
Kupiłam w cenie promocyjnej za ok 17 zł, więc portfela nie rujnuje.

Moim zdaniem sprawdzi się idealnie u mam, które nie są zadowolone ze stanu swojej skóry po porodzie
.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz